Po zaciętym spotkaniu, Łucznik Strzelce Krajeńskie odniósł pierwsze zwycięstwo w obecnym sezonie, pokonując Tęczę Krosno Odrzańskie 2:0 (0:0). Bramki dla Łucznika zdobyli Rafał Bobrowski w 77 minucie i Bartosz Stuchly w 86 minucie meczu. Zwycięstwo gospodarzy mogło być bardziej okazałe, jednak w 80 minucie Maciej Ułasowiec zmarnował w fatalny sposób stuprocentową sytuację. Od początku spotkania widać było, nerwowość w poczynaniach obu zespołów, a także, poniekąd, aktualne miejsce w tabeli. Obie drużyny starały się atakować, nie zapominając o obronie. Piłkarze Tęczy stwarzali zagrożenie głównie po stałych fragmentach gry, jednak dobrze dysponowany był bramkarz Łucznika Mateusz Kobylarz i nawet jeśli udało się gościom oddać jakiś strzał, to był on przeważnie niecelny, lub zbyt lekki by zaskoczyć golkipera. Łucznik starał się dostać pod bramkę przeciwnika konstruując ładne akcje. Po jednej z niewielu udanych takich akcji Paweł Noga dośrodkował z prawej strony boiska w pole karne, a znajdujący się tam niepilnowany Marek Ułasowiec strzelił z 6 metrów głową obok bramki. Na tym można właściwie zakończyć rozważania na temat pierwszej połowy meczu. W drugiej połowie widać było jeszcze większą determinację w grze miejscowych piłkarzy, mimo to długo nie potrafili oni znaleźć drogi do bramki bronionej przez Remigiusza Chyłę. Tęcza też starała się przechylić szalę zwycięstwa na swą korzyść. Najbliżej zdobycia bramki goście byli po ładnym strzale z dystansu, ale piłka przeleciała obok prawego słupka bramki. Chwilę później nadeszła kluczowa, 76 minuta spotkania, kiedy to Rafał Bobrowski otrzymał długie podanie z linii obrony i uprzedzając bramkarza Tęczy uderzył piłkę głową do bramki. Jeden z obrońców gości wybijał jeszcze piłkę z bramki, lecz arbiter uznał, że przekroczyła ona linię bramkową i wskazał na środek boiska. Chwilę później powinno być 2:0, jednak obsłużony dobrym podaniem, znajdujący się sam na 7 metrze przed bramką Tęczy, Maciej Ułasowiec nie trafił w bramkę Chyły (ani nawet czysto w piłkę). "Niewykorzystane sytuacje się mszczą"? Nic z tych rzeczy, Tęcza co prawda atakowała, jednak bez pomysłu, nie potrafiąc sforsować naszej defensywy i pokonać dobrze dysponowanego Mateusza Kobylarza. "Co się odwlecze, to nie uciecze"? Tak! W 86 minucie znakomite crossowe podanie w pole karne do dobrze ustawionego Marcina Nowika posłał Rafał Bobrowski. "Nowy" oszukał zwodem obrońcę, i oddał strzał, który następnie został odbity przez golkipera Tęczy na środek pola bramkowego. Tam do piłki dopadł Bartosz Stuchly. Popularny "Koniu" nie miał problemu z umieszczeniem piłki w siatce i stało się jasne, że w końcu Łucznik zdobędzie 3 punkty. W doliczonym czasie gry, po rzucie rożnym strzelał jeszcze głową piłkarz Tęczy, jednak Kobylarz znów był na posterunku. Po chwili arbiter ze Świebodzina, pan Maciej Mikołajewski zakończył ten mecz i pierwsze zwycięstwo Łucznika w tej III lidze stało się faktem!
bramki: Rafał Bobrowski 76 min, Bartosz Stuchly 86 min.
Łucznik: Mateusz Kobylarz - Łukasz Żeliszewski, Piotr Dębski, Adam Kuźlak, Michał Antczak ('52 Karol Dębski) - Marek Ułasowiec, Rafał Bobrowski, Paweł Noga, Marcin Nowik - Przemysław Brzeski ('73 Maciej Ułasowiec), Łukasz Serafin ('60 Bartosz Stuchly).
W zaległym spotkaniu 19 kolejki, które zostało rozegrane 25 marca Pogoń Oleśnica przegrała ze swoją imienniczką ze Świebodzina 0:1. Bramkę na wagę 3 punktów zdobył Dariusz Jankowski w 35 minucie. Tego samego dnia awansem zostało rozegrane spotkanie Zagłębie II Lubin - Chrobry Głogów z 18 kolejki , która zostanie rozegrana 1 kwietnia. W dolnośląskich, prestiżowych derbach Chrobry wygrał 1:2. Bramki w tym meczu zdobywali Mariusz Szuszkiewicz w 40 minucie dla gospodarzy i Jarosław Gad 2 w minucie oraz Michał Bukraba w 48 minucie dla przyjezdnych.
Wczoraj naszą stronę odwiedzano 642 razy. Jest to drugi najlepszy wynik w historii, a do pobicja rekordu zabrakło niewiele. Przy następnym zwycięstwie Tęczy to sie uda ;) I z tej miłej okazji, kilkuminutowa filmowa relacja z meczu.
W XXI kolejce, 28 marca 2009 roku Tęcza odniosła pierwsze w historii, upragnione zwycięstwo w III lidze! Nasza drużyna do meczu przystąpiła z wielką determinacją. Pierwsza okazja do zdobycia bramki nadarzyła się już w 7 minucie, kiedy to Maciej Kudasiński z 5 metrów strzelał głową, ale piłkę z bramki wybija obrońca przyjezdnych. W 13 minucie Mariusz Wolbaum mija się z piłką po dobrym dośrodkowaniu szalejącego dziś na boisku Radosława Rakocińskiego. W 16 minucie okazję miał Tomasz Urbański, ale jego strzał z 18 metrów przeleciał obok bramki. Tęczą ciągle atakowała, wręcz zmusiła gości do głębokiej obrony. W 19 minucie Mateusz Hałambiec strzela z głowy po wrzuceniu z rzutu rożnego, ale piłka przelatuje nad poprzeczką. W 25 minucie kopia tego zagrania, tym razem piłka ląduje w siatce bramki Radosława Motykiewicza! Gospodarze nie zwalniają. W 30 minucie dwójkowa akcja R.Rakociński - M.Hałambiec, ale strzał "Matiego" w krótki róg broni golkiper Lechii. Dwie minuty później R.Rakociński dostaje piłkę w pole karne z półwoleja strzela na 2:0! Wraz z rozpoczęciem drugiej połowy ekipa z Krosna Odrz. miała dobrą okazję, ale M.Wolbaum posłał piłkę obok bramki. Trzeci gol został zdobyty w 56 minucie. Akcja T.Urbańskiego, który odgrywa do R.Rakocińskiego, ten podaje do wchodzącego między obrońców M.Kudasińskiego, który wykorzystuję sytuację sam na sam z bramkarzem. Radośc na trybunach! Wszyscy już wiedzieli, że tego dnia, tak dobrze grająca Tęcza nie może już przegrać. Goście pierwszy celny strzał na bramkę oddali dopiero w 63 minucie, ale Remigiusz Chyła stał na posterunku. Na cztery minuty przed końcem wynik ustala R.Rakociński. co ważne, bramka padła po udanym zagraniu ze stałego fragmentu gry. Tak grającą Tęczę chcielibyśmy oglądać co mecz. Brawo!
bramki: Radosław Rakociński 30 min i 86 min, Mateusz Hałambiec 25 min, Maciej Kudasiński 56 min.
Aresztowania przekupnych sędziów piłkarskich sięgają coraz niżej. Tym razem zarzuty o charakterze korupcyjnym postawiła w środę wrocławska Prokuratura Krajowa sędziemu piłkarskiej ekstraklasy Mariuszowi Ż. oraz byłemu dyrektorowi Górnika Polkowice Michałowi L. W środę zatrzymano także IV-ligowego sędziego Pawła Ł., jednak do prokuratury zostanie on doprowadzony najprawdopodobniej w czwartek. O tym co wiedzieli wszyscy nie mówi się już w formie domysłów, tylko faktów potwierdzonych przez niezależne sądy. Jak widać prześwietlani są nawet sędziowie z niższych klas rozgrywkowych. I bardzo dobrze. Oszustwo nie popłaca. Ważne jest też to, iż solidarność przestępców nie przeszła próby i każdy kabluje w imię swojej obrony. Jak myślicie, kiedy padnie druga „setka” wśród zatrzymanych i czy mimo wszystko, w końcówce sezonu czekają nas kolejki cudów?
Bramkarze Chyła Remigiusz (ur. 1984) Peretiatkowicz Marek (1991) Szaciłło Maciej (1991)
Obrońcy Diller Marcin (1990) Gajdemski Rafał (1986) Przybylski Tomasz (1987) Rakociński Radosław (1985) Rosiak Maciej (1977) Sorokulski Przemysław (1988) Szaciłło Kacper (1987) Żak Mateusz (1990) Żdaniuk Przemysław (1981)
Pomocnicy i napastnicy Cierech Paweł (1992) Diller Krzysztof (1988) Hałambiec Mateusz (1985) Kudasiński Maciej (1990) Kulikowski Maciej (1986) Pędzioch Karol (1992) Siemiński Bartosz (1983) Siewierski Paweł (1991) Śliwa Radzisław (1977) Urbański Tomasz (1987) Wolbaum Mariusz (1989)
Przybyli: Chyła (Błękitni Toporów), Hałambiec, Rakociński (powrót z Anglii), Kudasiński (Promień Opalenica), Pędzioch (z drużyny juniorów), Wolbaum (powrót z wypożyczenia z GKP)
Odeszli: Bandosz Janusz (Piast Parkovia Trzebiechów), Cierech Bartosz (Unia Swarzędz), Fleszar Arkadiusz (rozwiązanie umowy), Rzun Radosław (Alfa Jaromirowice), Samosionek Adam (Bóbr Bobrowice), Waszczuk Karol (Spójnia Ośno Lub.) Winograd Wojciech (MKS Nowe Miasteczko)
Trener Mucha Tomasz II Trener Magdziak Grzegorz Kierownik drużyny Kudrawczuk Mirosław Masażysta Jop Robert