Znany krośnieńskim kibicom trener Andrzej Michalski został szkoleniowcem Poloni Słubice. II-ligowa drużyna zajmuje ostatnią pozycję w tabeli i władze klubu po nieudanym starcie w rundzie wiosennej postanowiły pożegnać się z dotychczasowym szkoleniowcem Grzegorzem Kapicą. Zarząd MKS Polonia Słubice docenił zaangażowanie, jakie wkładał trener Kapica w prowadzenie pierwszego zespołu, jednak już po rundzie jesiennej obdarzył szkoleniowca dużym zaufaniem stawiając mu jednak ultimatum zdobycia minimum siedmiu punktów w pierwszych trzech spotkaniach rundy rewanżowej. Andrzej Michalski jest doskonale znany słubickim kibicom. W sezonie 2006/2007 prowadząc Polonię ukończył rozgrywki w III lidze na wysokiej 4 pozycji.
...czyli ciąg dalszy zmian reguły gry w czasie jej trwania
W związku z licznymi zapytaniami kibiców odnośnie fuzji Wulkanu Wrocław i MKS-u Oława uczestniczących w rozgrywkach trzeciej ligi dolnośląsko-lubuskiej informujemy, że władne w podjęciu powyższej decyzji jest Zarząd Polskiego Związku Piłki Nożnej, który do tej pory nie podjął decyzji w sprawie fuzji. Najprawdopodobniej decyzja zostanie podjęta dnia 31 marca.
W drugim ligowym wiosennym pojedynku Tęcza Krosno Odrz. wysoko uległa świebodzińskiej Pogoni Gospodarze tego dnia okazali się zdecydowanie lepsi od krośnieńskiej drużyny, która zaprezentowała się zdecydowanie słabiej niż w pojedynku z Ilanką. Niewielkim usprawiedliwieniem może być fakt nieobecności filaru obrony - Macieja Rosiaka.
bramki: Ousmane Sylla 8 min, 60 min, Janusz Obuchanicz 25 min, 65 min
W dniu dzisiejszym Komisja do spraw nagłych PZPN ostatecznie zatwierdziła fuzję MKS Oława i KS Wulkan Wrocław. Wyraziła także zgodę na przejęcie miejsca w tabeli i punktów Wulkanu przez MKS Oława.
krótki komentarz: Zmiana zasad gry w czasie jej trwania charakteryzuje słabeuszy lub (i) osoby bez honoru i praw. Związek piłki nożnej, który charakteryzuje się epitetem Polski po raz kolejny kompromituje się na oczach kibiców, sponsorów i zwykłych ludzi, do których docierają takie wiadomości. Nie może być zatem lepiej, kiedy widzimy takie haniebne zagrywki, które, co najgorsze, wzniecają same kluby. I jak tu liczyć na szacunek?
Gospodarze przystąpili do meczu w nowych, bardzo ładnych, zielonych strojach, które ufundował Falubaz S.A. Niestety nie przyniosły one szczęścia, a raczej spokoju i opanowania krośnieńskiej drużynie. Tęcza rozpoczęła pojedynek od ataków i pierwsze 20 minut grała bardzo ładnie. Mimo to goście stworzyli lepszą okazję do zdobycia bramki. W 31 minucie niepewnie interweniował Remigiusz Chyła i tylko dzięki Przemysławowi Żdaniukowi, który wybił piłkę zmierzającą do bramki, nie padł pierwszy gol. W 45 minucie znakomicie w pole karne dośrodkował Mateusz Hałambiec. Piłkę technicznie „z woleja”, delikatnie uderzył Paweł Cierech. Piękna bramka do szatni. Po zmianie stron goście ruszyli do ataków, czego można było się spodziewać. W 52 minucie błąd w środku boiska popełnia Maciej Rosiak, co wykorzystuje Wojciech Szczepanek strzelając z kilkunastu metrów obok interweniującego golkipera miejscowych. Dwie minuty później Ilanka wychodzi na prowadzenie. Bramka padła z niczego. Najpierw błąd popełniają sędziowie, którzy niesprawiedliwie dyktują aut w okolicy pola karnego Tęczy. Następnie stojący metr od linii bramkowej Tomasz Przybylski głową podaje do R.Chyły, który był jednak w innym miejscu i piłka ląduje w siatce. Załamana Tęcza już nie odzyskuje wigoru z pierwszej połowy. Goście w 75 minucie podwyższają rezultat. Rzut rożny, zamieszanie w polu karnym, niepewna interwencja obrońców Tęczy, a zdecydowany strzał Iwana Udarevica. W końcówce Radosław Rakociński mógł wpisać się na listę strzelców. Najpierw w 80 minucie przeprowadził świetną akcję lewą stroną boiska, ale piłka po jego strzale trafiła w spojenie słupka i poprzeczki, a w 85 minucie jego uderzenie jest wybronione. Warto odnotować też debiut w oficjalnym spotkaniu wychowanka Tęczy – 16-latka - Karola Pędziocha. Za tydzień pojedynek w Świebodzinie. Pierwsze minuty dzisiejszego meczu pokazały, że Tęcza potrafi grać w piłkę. Problem w tym, że mecz trwa 90 minut.
bramki: Paweł Cierech 45 min (Tęcza) - Wojciech Szczepanek 52 min, Tomasz Przybylski 54 min (samobójcza), Iwan Udarewic 75 min (Ilanka)